Ponieważ Wasze brzuszki są już pełne a mnie tęskni sie za tradycyjną Wigilią, pragnę podzielić się z Wami jedną z moich ulubionych przyjemności tutaj,która w tym czasie na pewno nas łączy, czyli JEDZENIEM :)
Krótki wstęp w roli wyjaśnienia.
Na początku miałam takie genialne myśli, że będą tematy,
które odłożę w czasie, pozbieram materiały i przedstawię Wam w „całości”. Tyle
tylko, że wtedy nie wiedziałam, że nie ma żadnej całości. Nie da się
zdefiniować, zamknąć jakimiś nawiasami pewnych tematów i jednym z nich jest
jedzenie.
Ze względu na to, ze jestem strasznym żarłokiem i bardzo
doceniam starania innych przy garach ten temat jest moją perełką. Uważam, że
jedzenie tutaj jest wyśmienite. Różnorodność, ilość, jakość są fenomenalne.
Samo to, ze mieszkam z dziewczynami z zupełnie odległych od nas regionów daje
mi wiele satysfakcji. Od samego początku powitała mnie kuchnia ze Sri Lanki
(gdyż moja lokatorka stamtąd pochodzi). Piekielnie ostra i intensywna, bardzo
zróżnicowana i co ciekawe każdy posiłek to min. 2h spędzone w kuchni. Nie ma,
ze kanapka, nie ma że sałatka. Musi być mięso/ryba z jakimis warzywami+ ryz.
Musi!
Potem Indie.. mhh niekoncząca się opowieść. Za każdym razem
staram się jeść coś nowego i za każdym razem doznaje jakby olśnienia. Łączenie
smaków słodkich i ostrych, bogactwo kolorów, doznania z jedzenia rękami.. no coś
pięknego!
Aaaa.. jak jecie coś ostrego to nie pijcie wody, tylko jogurt albo ..czekolada!
Aaaa.. jak jecie coś ostrego to nie pijcie wody, tylko jogurt albo ..czekolada!
![]() |
| Kashmiri- m.in. mango liczi, kurczak, sos (lol) |
| Aloo-vada- wnętrze ziemniak zmielony,gotowany+ kminek+ zioła |
| Samosa- wnętrze kurczak+cebula+groszki |
| Chicken lasuni kebab (mięso), kashmiri pulao (ryz), chaas (napój) |
| od lewej cholernie kwaśno-ostra sałatka, chaas- kwaśne mleko z kolendrą, chilli i innymi przyprawami, sos- chyba wasabi |
Kuchnia Arabska również intensywna. Nie ma nic lepszego niż świeży chlebek podany jako przystawka do sałatki (z mięty, kolendy, sałaty, pomidorów) + inne zioła + kwasek cytrynowy (dla podkreślenia i wyrazistości smaku). No i mięcho mhh..na tysiące sposobów.
Przykro mi to stwierdzić, ale kuchnia polska (przynajmniej
moim zdaniem) może buty czyścić innym kuchniom regionalnym, dlatego też nie..
nie będę patriotką pod tym względem i bigos zamienię na coś innego.
Co by tradycji stało się za dość dziś na stole królował
polski Żurek.
Dziewczynom baaaardzo smakował- dzięki Mamo! :*
M-ka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz