środa, 10 lipca 2013

Strach ma wielkie oczy! Juz wiem dlaczego...

Strach – jedna z podstawowych cech pierwotnych (nie tylko ludzka) mających swe źródło w instynkcie przetrwania. Stan silnego emocjonalnego napięcia, pojawiający się w sytuacjach realnego zagrożenia, naturalną reakcją organizmu jest np odruch silnego napięcia mięśni a w konsekwencji ucieczka lub walka. Spowodowany jest zdolnością zapamiętywania i kojarzenia podobnych sytuacji (podobna sytuacja w przeszłości miała groźny skutek) oraz w przypadku ludzi umiejętnością abstrakcyjnego myślenia (z mojej decyzji wyniknie sytuacja która spowoduje groźny skutek). Nierozerwalnie związany z przyszłością (odstęp czasowy jest nieistotny) gdyż zdarzenia z przeszłości odczuwamy inaczej (żal po jakiejś stracie) a jeszcze inaczej teraźniejsze (ból sprawia nam cierpienie). Straty lub bólu mającego nadejść możemy się bać (odczuwamy przed nimi strach). Strach może mieć skutek pozytywny gdy efektem jest ochrona nas lub naszego interesu albo negatywny gdy powstrzymuje nas przed konsekwentnym dążeniem do celu. Jest subiektywny gdyż ten sam spodziewany skutek nie zawsze i nie u wszystkich spowoduje poczucie zagrożenia.

Najczęstsze źródła przeżyć strachu to: hałas, szmery, nowe, nieznane odgłosy. Przy czym strachu nie wywołuje natężenie tych dźwięków, ale raczej nagłość pojawienia się nieoczekiwanych. Brak wyraźnego zlokalizowania np. źródła hałasu wzmaga siłę reakcji i przeżycia strachu.

W Afganistanie po raz pierwszy od chwil dziecinstwa przypomnialam sobie co znaczy czuc starch. No ok.. jeszcze pamietam jak sie balam, gdy ogladalam pierwszy raz Blair Witch Project. To niesamowite, ze swiadomosc tego,ze znajdujesz sie w miejscu, w ktorym zagrozenie jest realne tak silnie oddzialowuje na organizm. 

Dowiedzialam sie jednak,ze starch otwiera oczy i ze dobrze,ze sie go czuje, bo trzeba obserwowac.

Mozna byc najlepiej chroniona osoba ale po prostu znalezdz sie w nieodpowiednim miejscu I  nieodpowiednim czasie, co jak wiemy, w przypadku kraju,gdzie ludzie nie maja nic do stracenia, jest bardzo latwe. Dlatego trzeba obserwowac..czy na miescie jest tlum, czy ludzie sie nie rozchodza, czy auto jadace z boku nie jedzie za wolno badz nie opada mu tylu (boto moze byc oznaka,ze przewozi materialy wybuchowe), czy ludzie nie wyjmuja czegos zza pazuchy itd..
Na pewno nie pomaga w zachowaniu spokoju widok drutow kolczastych na ulicach, wszedzie uzbrojonych “straznikow”, system trakujacy I kamizelka, ktora nosisz caly czas na zewnatrz, chowanie sie pod szalem, widok pokiereszowanych ludzi I pomimo tego wszystkiego te dziwne spojrzenia…

Na cale szczescie jestem juz w miejscu,gdzie czuje sie bezpiecznie i gdzie.. przezyje swoj pierwszy Ramadan…

Pozdro Mordki,

M-ka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

About

Translate

Blogger templates

Follow us at FB