Rano mą osobę ogarną strach i niepokój.
Nie dość, że moj nos był zimny (to zły znak), to obracając się o 90 stopni w lewo z pozycji plecowej- chillowej, do pozycji bocznej, me oczy ujrzały szarość. Nie byle jaką szarość! Nie było świateł, nie było słońca, popielata firanka zakryła nam okna.
Oto kilka fotografii tej jakże paskudnej aury:
Miasto Dubaj nie posiada kanalizacji, dlatego też to co ląduje na ziemi, dopóki nie odparuje, tak pozostaje.
Tak! Teraz pewnie niektórzy myślą "A masz! My tak mamy na co dzień"- dla Was nowina- po południu przyszło SŁOŃCE :)
M-ka
Nie dość, że moj nos był zimny (to zły znak), to obracając się o 90 stopni w lewo z pozycji plecowej- chillowej, do pozycji bocznej, me oczy ujrzały szarość. Nie byle jaką szarość! Nie było świateł, nie było słońca, popielata firanka zakryła nam okna.
Oto kilka fotografii tej jakże paskudnej aury:
Miasto Dubaj nie posiada kanalizacji, dlatego też to co ląduje na ziemi, dopóki nie odparuje, tak pozostaje.
| Droga do biura |
| widok z okna |
Tak! Teraz pewnie niektórzy myślą "A masz! My tak mamy na co dzień"- dla Was nowina- po południu przyszło SŁOŃCE :)
M-ka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz