Zacznę od początku.
Miejsce pracy- Onieśmiela...
Widzicie jak wam macham z lewej wieży? :) Pod spodem jeszcze jedno zdjęcie.
Fotki cyknęłam już po zakończeniu pierwszego dnia więc stąd ten blask zachodzącego słońca.
Praktykę rozpoczęłam oficjalnie od 10 rano, jako Commercial Intern. Po godzinach spędzonych na szkoleniach z róznymi osobami doszłam do wniosku, ze chyba bedzie cięzko, tzn. bardzo ekscytująco!
Szczerze mówiąc nie wiem, kiedy mi ten czas zleciał.
Największy stres związany był chyba z tym, ze wszyscy byli "rózni".
Różni od siebie i od wszystkich, których do tej pory znałam.
Bardzo otwarci i mili, ale mimo to - z ogromnym doświadczeniem, bardzo profesjonalnym podejściem i widać, że nastawieni na poważna pracę.
Mimo,że to praktyka nikt nie podszedł do mnie, do tej pory, w tak profesjonalny sposób. Wszystko było zaplanowane. Mialam spotkanie chyba z 15 osobami i niemalże kazde na czas i konkretne. Oczywiscie nie obyło się bez chwilowych ice breakerow i ciekawskich pytań- w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Stanowisko juz bylo przygotowane, dostępy, prezentacje.. a co za tym idzie material do przerobienia. Mili Panstwo, na początek manual na temat obszaru, w którym firma prosperuje- 460 stron! ;)
Generalnie bardzo się boję, ale to takie bardzo pozytywne uczucie, napędzające. Oni na mnie zrobili ogromne wrazenie i mam nadzieje,ze kiedys i ja bede mogła pod względem zawodowym, komuś tak zaimponować, jak własnie oni mnie w dniu dzisiejszym.
Co do ciekawostek.
Wiecie,ze kobiety z dziećmi mają osobne wejście do metra? Oczywiście nie obowiązuję to wszystkich kobiet, ale ze względu na szacunek do kultury muzułmańskiej, niektóre Panie nie podrożują w otoczeniu mężczyzn.
Wysyłam Wam rownież moją drogę do pracy, a właściwie z pracy.
Dość śmieszną i zadziwiającą sprawą jest,ze poniżej tych kolosów sięgających nieba, czasem nie ma chodników i chodzi się po piasku.
Więc w sumie to taka plaża w środku miasta! Cool,hee?
M-ka
Miejsce pracy- Onieśmiela...
Widzicie jak wam macham z lewej wieży? :) Pod spodem jeszcze jedno zdjęcie.
Fotki cyknęłam już po zakończeniu pierwszego dnia więc stąd ten blask zachodzącego słońca.
Praktykę rozpoczęłam oficjalnie od 10 rano, jako Commercial Intern. Po godzinach spędzonych na szkoleniach z róznymi osobami doszłam do wniosku, ze chyba bedzie cięzko, tzn. bardzo ekscytująco!
Szczerze mówiąc nie wiem, kiedy mi ten czas zleciał.Największy stres związany był chyba z tym, ze wszyscy byli "rózni".
Różni od siebie i od wszystkich, których do tej pory znałam.
Bardzo otwarci i mili, ale mimo to - z ogromnym doświadczeniem, bardzo profesjonalnym podejściem i widać, że nastawieni na poważna pracę.
Mimo,że to praktyka nikt nie podszedł do mnie, do tej pory, w tak profesjonalny sposób. Wszystko było zaplanowane. Mialam spotkanie chyba z 15 osobami i niemalże kazde na czas i konkretne. Oczywiscie nie obyło się bez chwilowych ice breakerow i ciekawskich pytań- w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Stanowisko juz bylo przygotowane, dostępy, prezentacje.. a co za tym idzie material do przerobienia. Mili Panstwo, na początek manual na temat obszaru, w którym firma prosperuje- 460 stron! ;)
Generalnie bardzo się boję, ale to takie bardzo pozytywne uczucie, napędzające. Oni na mnie zrobili ogromne wrazenie i mam nadzieje,ze kiedys i ja bede mogła pod względem zawodowym, komuś tak zaimponować, jak własnie oni mnie w dniu dzisiejszym.
Co do ciekawostek.
Wiecie,ze kobiety z dziećmi mają osobne wejście do metra? Oczywiście nie obowiązuję to wszystkich kobiet, ale ze względu na szacunek do kultury muzułmańskiej, niektóre Panie nie podrożują w otoczeniu mężczyzn.
Wysyłam Wam rownież moją drogę do pracy, a właściwie z pracy.
Dość śmieszną i zadziwiającą sprawą jest,ze poniżej tych kolosów sięgających nieba, czasem nie ma chodników i chodzi się po piasku.
Więc w sumie to taka plaża w środku miasta! Cool,hee?
M-ka



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz